Umarł rok, niech żyje rok.., czyli podsumowania i plany na 2018!

Minął kolejny rok. Kolejny bagaż doświadczeń, obserwacji i kontaktów. Czas podsumować i zaplanować następny – musi przecież być, zgodnie z życzeniami, lepszy od poprzedniego!

W 2017 roku miałem to szczęście, że (odpukać) w mojej pracy zawodowej i w życiu prywatnym nie zaszły żadne negatywne zmiany, wręcz przeciwnie. Można powiedzieć, że „obsługuję” 3 kluby: Mambo FC w Warszawie, Imperium w Otwocku i z początkiem grudnia Exo w Mińsku Mazowieckim.

Pracy jest sporo, co oczywiście cieszy. Sporo nowych twarzy na fitness, tyle samo na treningach personalnych. Jednak najbardziej cieszą ludzie, którzy rok w rok, miesiąc po miesiącu i tydzień po tygodniu stawiają się pilnie z tak samo wielką chęcią do pracy nad kondycją, sylwetką… Mam nadzieję, że za nieco ponad 360 dni grono „stałych bywalców” się powiększy.

Największą satysfakcję…

…nieprzerwanie od lat, sprawiają mi zapełnione po brzegi listy zapisów na prowadzone przeze mnie treningi fitness Team Tabata i Sexy Tyłek.

To znak, że idę w dobrym kierunku, lecz w między czasie nie przestaję zachęcać Was do innych, być może wcześniej nie znanych odmian treningu grupowego. Morderczy M5X, Mobility i najnowsze Fit Express, mam nadzieję również przypadną Wam do gustu.

Nie sposób przy tym nie wspomnieć o projekcie, który zrodził się z końcem roku a w 2018 ruszy pełną parą. Fit Kids Academy, czyli akademia wychowania fizycznego dla najmłodszych stworzona z przyjaciółmi będzie organizować najlepsze sekcje sportowe, półkolonie, zimowiska i obozy. O FKA poczytać możecie w niższych kartach  bloga.

A jakie plany na 2018 rok?

Przede wszystkim podnoszenie kwalifikacji. Uważam, że nigdy nie wie się wszystkiego a każdy nowy podopieczny to krok do przodu również z tematami szkoleń i fachowej literatury. Ufam, że uda mi się sprostać wymaganiom wszystkich ludzi, by pod moją opieką zmieniali swoje życie, naprawiali zdrowie i ducha przez ćwiczenia fizyczne.

W tym roku uruchomię również kolejne grupy ćwiczebne na siłowni – dwie pierwsze z nich startują już z początkiem roku, a już istniejące „dopieszczę” tak, by każda osoba przed sezonem mogła powiedzieć, że jest z siebie zadowolona! Już teraz dziękuję Wam za wspólne treningi i zaufanie!

Oczywiście, jak chyba każdy również i ja mam plany do zrealizowania, których – z wiadomych przyczyn – tu nie ujawnię. Ze wszystkim będziecie zapoznawani drogą reklamy i promocji mojej osoby. Wszystko po to, żeby żyło, ćwiczyło i pracowało się nam lepiej.

Życzę sobie…

W pracy zawodowej spróbowałem już chyba wszystkiego. Najbardziej w życiu lubię oglądać efekty płynące ze swojej pracy a z racji tego, że nie boję się żadnych wyzwań, życzę sobie stanowiska managera fitness klubu. Uwielbiam tego typu wyzwania i uważam, że jestem do tego stworzony. Czas pokaże…

Życzę Wam…

Przede wszystkim osiągnięcia celu, z którym przychodzicie do mnie. Bądźcie zdrowi, uśmiechnięci i swoją motywacją zarażajcie innych wkoło.

Dziękuję za dotychczasową współpracę, do zobaczenia w klubie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *