Największe mity fitness i kulturystyki

Oto kilka największych mitów z zakresu treningu, diety, suplementacji – sportowego stylu życia, które utrudniają dojście do wymarzonej formy, zaprzątają nasze myśli, które powinny być nastawione na sukces oraz zakłócają ogólny spokój powodując stres a te, jak wiadomo – jest głównym wrogiem w każdej dyscyplinie.

Mit 1 – „jedz dużo to będziesz duży”
Po części to prawda, lecz nie tyczy się to wszystkich. Jeśli będziesz jadł „worki” pożywienia zamiast racjonalnych porcji będziesz duży…w pasie.

Mit 2 – „bieżnia mi nie potrzebna, nie chcę tracić mięśni”
Bieżnia, a ogólnie mówiąc ćwiczenia tlenowe nie powodują utraty tkanki mięśniowej. Wręcz przeciwnie. Ćwicząc na bieżni, rowerku, stepperze, bądź uprawiając fitness zwiększa się gęstość umięśnienia, spala się tkanka tłuszczowa a co za tym idzie nasza muskulatura nabiera optymalnych kształtów. Każdy kulturysta, szczególnie przed zawodami nie rozstaje się z maszynami typu cardio. Bez obaw – korzystaj z ćwiczeń tlenowych rozsądnie, gdyż nic nie stracisz, za to zyskasz wiele.

Mit 3 – „trening na rzeźbę to małe ciężary i duża liczba powtórzeń”
Nic bardziej błędnego. Zwiększając liczbę powtórzeń trenujesz wytrzymałość mięśni. Wytrzymałość to nic innego jak zdolność organizmu do pokonywania długotrwałych obciążeń. Chcąc uzyskać definicję nie zmniejszaj obciążeń, za to skróć przerwy na odpoczynek. To klucz do sukcesu.

Mit 4 – „długi trening to dobry trening”
Znowu błąd. Dobry trening to trening optymalny. Zależy on od posiłków, samopoczucia i wielu innych czynników. Przemęczając się powodujesz zerwania włókien mięśniowych (odczuwane jak zakwasy), przez co tracisz na umięśnieniu. Jeśli podczas ćwiczeń na siłowni zacznie doskwierać ci głód to znak, że trening trwa zbyt długo, lub jest źle zaplanowany.

Mit 5 – „jedno piwko nie zaszkodzi…”
Piwo to doskonała odżywka po treningu nie tylko kulturystycznym. Natomiast należy pamiętać, że alkohol zabija czerwone krwinki, które są odpowiedzialne m.in. za transport składników pokarmowych i tlenu. Sportowcy  rezygnują z napojów alkoholowych i w ten sposób są zawsze w formie.

A przede wszystkim zacznij podchodzić do wszystkiego z umiarem, ciesz się życiem, treningami i słuchaj zdrowego rozsądku a w nagłych wypadkach poproś o pomoc – jestem do dyspozycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *