Brak MOTYWACJI do diety i ćwiczeń? Jak ją odnaleźć?

Często bywają gorsze dni. Nie mamy motywacji, jesteśmy ospali, zmęczeni, najchętniej zostalibyśmy w domu. Jak zmotywować się i pójść na trening?

Moim niezawodnym sposobem jest DVD z filmem kulturystycznym bądź fitness w zależności od rodzaju wykonywanego treningu. Widząc pięknie wymodelowane ciało od razu skacze mi adrenalina. Do tego polecam wysokoenergetyczny napój, który dodatkowo pobudzi nasze zmysły a organizm zacznie pracować na wyższych obrotach.

Wielu sportowców (również amatorów) stosuje suplementację przed treningową. Mówię tu o suplementach np. Shock Therapy, Nano Wapor, Napalm, itd. Dla mniej wymagających polecam energy drink (który nie zawiera benzoesanu sodu), lub wodę z niewielką ilością miodu.

Kolejnym motywatorem jest odzież fitness i tu piękny przykład: sam takową tworzę i przekazuję do użytku moim Podopiecznym. Ludzie motywują nie tylko siebie, lecz również innych. Często słyszę komentarze, typu: “miło popatrzeć jak te Twoje dziewczyny ćwiczą”! Sam, gdy widzę odpowiedni napis na koszulce podczas morderczego inetrwału jakim jest TEAM TABATA, bardzo często jestem zdolny do wykrzesania z siebie jeszcze odrobiny sił. To zawsze działa!

Fajnie, gdy możemy liczyć na partnera treningowego, lub osobę, która boryka się z podobnymi problemami do naszych. Przykład: ktoś tak jak ja chce wreszcie pozbyć się sadełka na udach, pośladkach, brzuchu… Dlaczego nie połączyć sił? Proponuję spotkanie w celu ustalenia strategii. Doskonałym rozwiązaniem będzie sporządzenie listy celów i podpisy obu “kandydatów”. Wtedy nie będzie wyjścia i nastąpi wzajemna motywacja.

Opisane sposoby działają! Spróbujcie. Być może zyskacie siłę i motywację do walki o zdrowie. A może macie swoje “motywatory”? Piszcie w komentarzach!

Paweł Rożniatowski
Instr. fitness.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *