Aktywność ruchowa dziecka

Aktywność ruchowa dziecka – temat spędzający sen z powiek rodziców, ściśle związany z ich czasem wolnym. Jego brak oznacza zazwyczaj tablet lub „komórkę”. Oczywiście dziecko będzie w siódmym niebie, rodzic w przyszłości będzie skazany na częste wizyty u lekarzy.

Dlaczego aktywność ruchowa dziecka ma wpływ na jego dalsze życie?

1. Kości, stawy, kręgosłup
Ich forma (czytaj stabilność) zależy od mięśni „stabilizatorów”, których zadanie można porównać do gipsu założonego na złamaną kończynę. Jeśli kości nie są chronione mięśniami, wówczas wyginają się pod każdym, najczęściej niewłaściwym kątem. Prowadzi to do wielu, nieodwracalnych schorzeń kręgosłupa. Dziecko nie pracujące mięśniami, w 100% będzie borykało się z problemem kości, stawów a winę za to poniesiemy my, dorośli.

2. Serce, krążenie…
Mięsień sercowy to maszyna tłocząca krew wraz z tlenem i składnikami odżywczymi do wszystkich komórek ciała. A skoro serce jest mięśniem, to jego forma może być albo lepsza albo gorsza. Od pierwszych lat życia dziecka zależy to, czy nasze centrum będzie dawać znać o sobie w latach późniejszych. Trenując wydolność, kondycję (czytaj: będąc w ruchu) obniżamy poziom cholesterolu, pozbywamy się złogów w żyłach, tętnicach, doprowadzamy tlen do mózgu (lepiej śpimy, myślimy, uczymy się…), usuwamy toksyny z jam ciała. Słowem – już w dzieciństwie dbamy o naszą przyszłość i zapewniamy sobie dłuższe, pozbawione bólu życie.

3. Mózg
…myślenie, przyswajanie wiedzy, czyli mniej lub więcej problemów z nauką swoich pociech, to również prosta zależność związana ściśle z aktywnością fizyczną. Bo przecież im więcej nawdychamy się tlenu, tym lepiej uczymy się nowych rzeczy, głębiej śpimy a skoro tak, to w szkole nauka przychodzi dużo szybciej. Udowodniono już bardzo dawno temu, że 30 minutowy ruch każdego dnia ma diametralny wpływ na szybkość przyswajania wiedzy.

4. Mięśnie a zdrowie
Nie chodzi tu o ich wygląd, bo nikt normalny nie myśli o tym mając kilkuletnie dzieci. Tym zainteresują się same w wieku młodzieńczym. Rzecz w tym, że forma naszej mięśniówki to lepsze zabezpieczenie organów wewnętrznych (mięśnie głębokie), wspomniany już wcześniej kręgosłup jest mocniej osadzony, stabilniejszy a człowiek przez to silniejszy. Silne mięśnie to mocniejsze stawy a przez to mniej powykrzywiane, kości lepiej osadzone w panewkach i mniej wizyt u ortopedy i rehabilitanta, a w portfelu zaoszczędzone pieniądze.

5. „Grubasy” są samotne
Dziecko grube jest z często odsuwane na bok. Brzmi to strasznie, niemniej jednak taka jest rzeczywistość, którą przez wiele lat obserwowałem w szkole. Tak samo sprawa ma się z dziećmi słabszymi z W-F. Ci silniejsi, szybsi – czytaj z dobrymi ocenami – trzymają się razem. To oni wiodą prym w życiu klasy. Dzieje się tak z powodu kompleksów. To one w końcu są główną przyczyną zwolnień z W-F i różnych negatywnych sytuacji, typu zamknięcie się w sobie, depresja… koło się zamyka 🙁

Pół godziny ruchu dziennie – to absolutne minimum, by dostarczyć wszelkich bodźców niezbędnych do właściwego rozwoju dziecka. Planując jego rozwój pomyślmy, by zajęcia ruchowe rozwijały go pod każdym kątem. Szczerze polecam i zapraszam do zadawania pytań i do przetestowania zajęć prowadzonych pod patronatem FitKids Academy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *